



Dlaczego wydaje mi się, że wszyscy wokół mnie się zmieniają… Tylko ja ciągle ta sama… A może to ja się zmieniam? W sumie każdy z nas się w pewnym sensie cały czas zmienia… Nowo poznane osoby, jakieś wydarzenia sprawiają, że patrzymy na świat i na ludzi inaczej… A z drugiej strony… Może oni się nie zmieniają tylko my ich po prostu nie znamy… I to co nazywamy zmianą, wcale nią nie jest. Może po prostu wtedy poznajemy tą drugą osobę taką, jaką jest na prawde… Czyli zupełnie inną niż jest na co dzień… Inną niż spotykamy się w codziennym życiu, gdzie górują pozory. Może to po prostu znaczy tylko tyle, że się nie znamy, nie wiemy jaki kto jest i każda odkryta cecha uważana jest przez nas jako zmiana…
Ale jest też druga sprawa… Są ludzie, którzy chcą się zmienić ale im to nie wychodzi.. Dalej pozostają nieświadomi, dziecinni, ciągle bujają w obłokach, tkwiąc w swym nierealnym świecie, wymyślając świat idealny. Nie chcąc popełnić kolejny raz tego samego błędu uciekają w świat marzeń. A jeśli już coś zmienią, to okazuje się, że wcale im to na dobre nie wyszło, tylko jeszcze pogorszyło sytuacje... Z drugiej strony zaś są ludzie, którzy twierdzą, że nie chcą się zmieniać i się nie zmieniają… Tak twierdzą. Ale tak naprawde nie zmieniają się..
Kocham Cie A:*
Ale jest też druga sprawa… Są ludzie, którzy chcą się zmienić ale im to nie wychodzi.. Dalej pozostają nieświadomi, dziecinni, ciągle bujają w obłokach, tkwiąc w swym nierealnym świecie, wymyślając świat idealny. Nie chcąc popełnić kolejny raz tego samego błędu uciekają w świat marzeń. A jeśli już coś zmienią, to okazuje się, że wcale im to na dobre nie wyszło, tylko jeszcze pogorszyło sytuacje... Z drugiej strony zaś są ludzie, którzy twierdzą, że nie chcą się zmieniać i się nie zmieniają… Tak twierdzą. Ale tak naprawde nie zmieniają się..
Kocham Cie A:*

nie wszyscy sie zmieniaja...nie wszyscy potrafią...tak jak to napisałaś....ja chce się zmienic a tu nic nie wychodzi...pytanie...jak się zmienic? niby jak się chce to można wszystko lecz to nie do końca prawda moim zdaniem... tak zauważyłem że na wszystko musi przyjść odpowiedni czas, na zmiany także... a kiedy ten czas nastanie...to pytanie bez odpowiedzi
OdpowiedzUsuńS.T.W.
hmmm drogi anonimowy, ciesz e się ze odwiedzasz blog i dziękuje za komentarz;] liczę na więcej;p
OdpowiedzUsuńco do notki... niestety nie wszyscy potrafią się zmienić.. z doświadczenia już wiem ze nie zawsze idzie.. lub te osoby naprawdę nie chcą się zmienić... Mi się udało... przestałam przejmować się byle czym i żyje chwila.. Jeżeli naprawdę chcesz się zmienić uda Ci się to. Lecz pamiętaj nigdy nie czekaj za długo bo potem może już nie być sensu na zmianę.:)
co do notki to mam podzielna uwagę.... jedni sie zmieniają jedni nie... co do Ciebie anonim to jezeli chcesz się zmienic to Ci się to uada:) pozdro madzix;p
OdpowiedzUsuńmadzix..? znamy się? cieszę się ze chociaż Ty podpisałaś się przynajmniej wiem do kogo bezpośrednio kierowac komentarze:)
OdpowiedzUsuńnieeee nie znamy się.. widziałam kiedys Twojego photobloga i zobaczyłam ze kiedys w notce opublikowałaś wlasnie tego bloga... powiem Ci ze czasem piszesz dość sensowne notki.. jakbyś opisywała moje zycie xD niektóre zdjęcia są też dosyć pomysłowe:) madzix.
OdpowiedzUsuńmiło mi:) co do notek t opisuję swoje zycie:) niezmiernie ważne sa dla mnie wszystkie komentarze i opinie na ich temat:)
OdpowiedzUsuńzapraszam częściej:)
niby próbuje już od pewnego czasu ale ostatnio sie dowiedziałem że na gorsze mi to wychodzi ... wiec narazie chyba zostane przy starym charakterze co nawet w stanie stawienia nie wygłupiam się aż tak zbytnio i można powaznie porozmawiać ...kiedyś trzeba dorosnąć:)
OdpowiedzUsuńno to gratuluje jak przestałaś się Scram przejmować byle czym i żyjesz chwilą:)... kiedyś jak jeszcze era była złotych myśli to właśnie dużo osób wpisywało "Carpe diem" w wolnym tłumaczeniu chwytaj dzień:D
Ja jako facet przejmuje się dziwnie to zabrzmi ale pewną pustką...ale na wszystko przyjdzie czas ...albo i nie
również pozdrawiam S.T.W.
No tak ale jeżeli postanowiłeś się zmienić S.T.W to pewnie nie pasowało Ci coś w starych charakterze...:) Najpierw przemyśl co robiłeś naprawdę zle.. i staraj się to zmieniĆ, lecz nie na siłę bo to nic nie da:) Nie ważne czy jestś facetem czy kobietą.. każdy ma uczucia i każdy ma dobre i złe chwile.
OdpowiedzUsuńtylko problem w tym że mało kto widzi swoje błędy w zachowaniu..lepiej widzą to obcy...lecz ... każde towarzystwo inaczej odbiera tą samą osobę.......nie wiem czy chociaż coś dało się zrozumieć z tego co teraz napisałem:)
OdpowiedzUsuńbardzo dobrze zrozumiałam no to moze warto czasem posłuchać znajomych i ich opini:)
OdpowiedzUsuńwidze ze pan jest z Chodzieży:)
zawsze staram się słuchać ich opini...lecz trudno jest się zmienić...a zwłaszcza jak się dokładnie nie wie co zmienić...
OdpowiedzUsuńjasne że z Chodzieży :p
Chodzież miasto aniołów hyh
heheh ja też z Chodziezy;p
OdpowiedzUsuń