środa, 20 stycznia 2010


Lubie wspomnienia, lubie te dobre i te złe. Choć nie zawszę chciałabym aby każde te złe pozostały na długo w mojej pamięci,
to i tak je lubię. Często lubię myśleć, przemyślać rzeczy, czyny, pozytywne i negatywne/Uwielbiam płakać, dużo płakać... płakać gdy jest mi źle, kiedy tego potrzebuję.. Siadam na parapecie w piżamie. Choć jest mi zimno mimo to nie zamykam okna, spoglądam w niebo.... widzę wszystko na nowo.. Otwiera się przedemną taka księga życia.
patrzę na wszystko, oglądam każdą stronę uważnie.. obrazek po obrazku.. Są chwile dzięki którym na mojej twarzy pojawia się uśmiech
są też te złe, o których nie zapomnę niestety nigdy... mimo wszystko ciesze się, cudnie jest wieczorami z kubkiem owocowej herbaty
wracac do wspomnien... Z myślą o osobach za którymi tęsknie, tęsknie bardzo choć nie utrzymuję kontaktu.. nie mam pojęcia jakie mają
numery telefonu.. czasami nawet chciałabym bardzo pogadać z jedną z tych osób.. rozmowa, potrzebuję rozmowy.. kogoś kto mnie zrozumie.
Często zastanawiam się jak to jest, że tyle czynów które uczestniczą w naszym zyciu zapisują się automatycznie w naszej głowie
żaden eliksir nie wymarze ich z pamięci... aczkolwiek na pewno nie tak że te dobre pozostaną!.
Uwielbiam śmiać się, płakać.. razem z Tobą A. Nawet mimo to że w moich przyjażniach bywały momenty, okresy w naszym życiu, poziomy, gdzie mówiłyśmy na siebie złe rzeczy które do tej pory
pamiętam i szczerze mówiąc jest mi wstyd to pamiętać. Mówię, dużo mówię i nawet za dużo . . .Choć jest mi zimno... patrząc w niebo
wspomnienia grzeją mnie.. te dobre... i te złe.

4 komentarze:

  1. Dziękuję za życzenia :) A tak na marginesie- świetny blog :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nio jestem z Chodzieży tak jak Ty ;) Twój blog jak i mój- opowiada o moim życiu! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to dobrze, że się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę że nie tylko ja lubie wieczorami patrzeć w niebo na gwiazdy i reszte...:)

    OdpowiedzUsuń